Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Wam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Wam. Pokaż wszystkie posty

10:20

Eduard Martin "Schody do raju"

Eduard Martin "Schody do raju"

"To, co z ludzkiego punktu widzenia jest niewidoczne, z perspektywy raju może być wielkie"

Eduard Martin jest czeskim prozaikiem i poetą, który specjalizuje się w charakterystycznych utworach przesiąkniętych wiarą.
„Schody do raju” to kolejny zbiór opowiadań, który zachęca do spojrzenia na swoje życie z innej perspektywy. Krótkie utwory poświęcone są ludziom, którzy w swoim życiu dostali znak od Boga i dzięki temu zmienili swoje życie na lepsze, jedni się nawrócili, inni znaleźli się jeszcze bliżej Boga.
Pan Martin pokazuje jak w codziennych, czasami nawet banalnych, sytuacjach można dojrzeć iskrę nadziei zesłaną przez stwórcę.

13:58

Rafik Schami "Baśnie z Maluli"

Rafik Schami "Baśnie z Maluli"
Malula to mała chrześcijańska wioska położona u stóp gór Antylibanu w Syrii, jedyne miejsce na świecie gdzie wciąż żywy jest język aramejski, którym posługiwał się Chrystus.
Mieszkańcy wioski słyną z daru opowiadania, na przełomie wieków powstało tu wiele baśni zawierających ludowe mądrości.

Rafik Schami, pochodzi z Maluli lecz na stałe mieszka w Niemczech, to tutaj w cudownych okolicznościach trafił w jego ręce stary zbiór opowieści pochodzący z rodzimej wioski.
W zbiorze "Baśnie z Maluli" znajdziemy czternaście opowiadań oraz wstęp mówiący o tym jak doszło do powstania książki.

Lekki język oraz ciekawa fabuła sprawia, że lektura jest prawdziwą przyjemnością, a książkę czyta się wręcz błyskawicznie. Opowiedziane historie trafią do dzieci, które zachwycą się fantastycznym, baśniowym światem, jak i do dorosłych, którzy między wierszami wyczytają zawarte w historiach przesłanie i mądrości ludu Malulii.

Na stronach utworu spotkamy fantastyczne postaci jak wróżki, czarownice czy mówiące zwierzęta, pojawiają się również ludzie prowadzący zwyczajny tryb życia, trudniący się przyziemnymi sprawami. Są postaci dobre i złe, mądre i głupie, biedne i bogate.
Przesłanie baśni jest proste, dobro zawsze zostanie nagrodzone, a zło i głupota potępione.

Książka idealnie nadaje się do czytania dzieciom przed snem, w prawdzie jej szata graficzna jest dość uboga, ale za to bardziej pobudza wyobraźnie do działania. Po takiej lekturze sny z pewnością będą piękne i kolorowe.
Starsi czytelnicy, miłośnicy orientu i baśniowych historii z pewnością nie poczują się zawiedzeni i spędza przy lekturze długie godziny.



Tytuł oryginalny: Marchen aus Malula
Tłumaczenie: Elżbieta Zarych
Wydawnictwo: Wam
Data wydania: Listopad 2011
Ilość stron: 244
Ocena: 4/6

17:25

Andreas Steinhofel "Rico, Oskar i głębocienie"

Andreas Steinhofel "Rico, Oskar i głębocienie"
Ludzie inni niż pozostali, z wyraźnymi defektami fizycznymi lub psychicznymi nie mają łatwego życia. Świadomi swojej odmienności na co dzień zmagają się z nietolerancją i samotnością. Nawet małe dzieci muszą walczyć o uznanie w oczach "normalnych" członków społeczeństwa. Co stanie się gdy spotkają się dwaj chłopcy tak nieprzystosowani do otaczającego ich świata? Czy ich inność będzie sprzymierzeńcem czy przeszkodą w zawarciu przyjaźni?

Rico jest lekko upośledzonym nastolatkiem, myśli zdecydowanie wolniej niż przeciętny człowiek i ma problemy z orientacją w terenie. Mieszka wraz z matką w jednej z kamienic w centrum Berlina mając za sąsiadów galerię charakterystycznych i barwnych postaci. Jednym z ulubionych zajęć Rica jest zwiedzanie mieszkań (bo zagubienie się w nich jest prawie niemożliwe), dlatego doskonale zna mieszkańców swojej kamienicy. Jedni są dla niego uprzejmi i pomagają zapełnić wolny czas przeróżnymi zajęciami, inni skutecznie uprzykrzają mu życie co chwila przypominając o wadach jakie niesie za sobą jego inność. Mimo częstych kontaktów z otoczeniem chłopiec czuje się samotny, brakuje mu przyjaciele w jego wieku, z którym mógłby spędzać czas tak jak spędzają go wszyscy chłopcy w podobnym wieku.
Los jest sprzymierzeńcem Rica i stawia na jego drodze Oskara. Chłopiec, pomimo wyraźnych wad w wyglądzie, cechuje się wysokim ilorazem inteligencji, zna odpowiedzi na wszystkie nurtujące Rica pytania, jak chociażby odległość Księżyca od Ziemi. Wyraźnie zaniedbywany przez ojca alkoholika, na co dzień chodzi w niebieskim kasku na głowie, który ma chronić go przed czyhającymi na każdym kroku niebezpieczeństwami.
Przyjaźń chłopców rozwija się błyskawicznie, rozumieją się jak nikt inny na świecie.

Pewnego dnia Oskar nie pojawia się na umówionym spotkaniu, zaniepokojony Rico odkrywa, że przyjaciel został porwany przez grasującego po mieście kidnapera o dość niezwykłym przydomku "Mister 2000". W nastolatku odzywa się detektywistyczna natura i pomimo swoich lenków rozpoczyna poszukiwania.
Czy uda mu się uratować przyjaciela? Czy to możliwe by dwóch "głęboko utalentowanych" chłopców (jak sami o sobie mówią) zdemaskowali groźnego porywacza i dokonali tego czego nawet nie udało się policji?

Książka, tak samo jak główni bohaterowie, jest zupełnie inna od pozostałych książek jakie zdarzyło mi się czytać. Narratorem opowieści jest Rico, który zapisuje swoje wspomnienia w formie pamiętnika. Historia przerywana jest, krótkimi, zabawnymi notatkami tłumaczącymi niezrozumiałe dla Rica słowa.
Autor w prostej i nieskomplikowanej historyjce zawarł uniwersalne mądrości, które zrozumieją również młodzi czytelnicy - najważniejsza jest przyjaźń i prawdziwy przyjaciel zrobi wszystko, nawet wyzbędzie się swoich lęków by ratować przyjaciela z opresji.

Podczas lektury każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Książka bawi i wzrusza, momentami nawet trzyma w napięciu :)



Tytuł oryginalny: Rico Oscar und die Tieferschatten
Tłumaczenie: Elżbieta Jeleń
Wydawnictwo: Wam
Data wydania: październik 2011
Ilość stron: 207
Ocena: 5/6

15:44

Elżbieta Zarych "Baśnie o marzeniach i tęsknocie za pięknym życiem"

Elżbieta Zarych "Baśnie o marzeniach i tęsknocie za pięknym życiem"
Baśnie to fantastyczne opowieści o siłach nadprzyrodzonych, niezwykłych wydarzeniach i równie magicznych postaciach. Wywodzą się ze starych ludowych podań i zawierają uniwersalne ludowe mądrości.
Baśnie to, przeważnie, jeden z pierwszych gatunków literackich z jakimi zapoznają się dzieci. Tworzone z myślą dla najmłodszych trafiają również do starszych odbiorców, przypominając im co jest w życiu najważniejsze.

Zbiór baśni zgromadzonych przez Elżbietę Zarych zauroczył mnie od pierwszego wejrzenia. Ślicznie wydana książeczka, z niespotykanymi i oryginalnymi ilustracjami wykonanymi przez samą autorkę. Zanim zabrałam się za lekturę wielokrotnie przekartkowałam książkę podziwiając te małe dzieła sztuki znajdujące się na stronicach utworu. Mój zachwyt nie zmalał nawet teraz, wciąż jestem pod wielkim wrażeniem pomysłowości autorki (mały przykład twórczości widać na zdjęciu okładki, jednak jest to nic w porównaniu z przepięknym wnętrzem książeczki).

Większość baśni zamieszczonych w zbiorze pochodzi z ludowych przekazów, niektóre są odrobinę modyfikowane, inne pozostają w wersji niezmienionej, znajduje się tu także kilka utworów napisanych przez samą autorkę. Moja radość nie miała granic gdy wśród wielu historii odnalazłam jedną, moją ulubioną, wielokrotnie opowiadaną przez moją babcie, gdy byłam jeszcze małym dzieckiem.

Bohaterów opowieści łączy jedno - marzenia. Każdy z nich o czymś marzy, za czymś tęskni, chciałby być kimś innym niż jest. Gdy marzenia się spełniają każdy z bohaterów reaguje inaczej, jedni są wdzięczni nadprzyrodzonym siłą, inni są zachwyceni jedynie przez krótki okres, a gdy zrealizowane marzenia powszednieją zaczynają pragnąć czegoś innego, jeszcze bardziej nieosiągalnego.

Mamy okazję obserwować również walkę dobra ze złem. Ci dobrzy i pracowici po wielu trudach zostają sowicie wynagrodzeni, złych i leniwych dosięga kara adekwatna do ich przewinień.

Ciężko było mi się rozstać z książką i odłożyć ją na półkę, z pewnością jeszcze nie raz będę do niej wracała. Z czystym sumieniem polecam zarówno tym małym jak i dużym, zapewniam, że każdy bez wyjątku będzie nią zachwycony równie mocno jak ja.



Wydawnictwo: WAM
Data wydania: 2010
Ilość stron: 138



Copyright © Zatopiona w lekturze , Blogger