Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klasyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klasyka. Pokaż wszystkie posty

13:16

Ken Kesey "Lot nad kukułczym gniazdem"

Ken Kesey "Lot nad kukułczym gniazdem"
Ene due like fake, ona dobrym jest rybakiem, łapie kurczaki i wsadza do paki... kosz klosz, kłódkę kładzie, trzy gąsiorki w stadzie...jeden poleciał tam, drugi śmignął siam, trzeci wzbił się nad kukułcze gniazdo...


Jedna z tych książek, które koniecznie trzeba przeczytać, rewelacyjna pod każdym względem, rozśmiesza, wzrusza, przeraża, zapada w pamięci na długo i nikogo nie pozostawi obojętnym.

Akcja utworu rozgrywa się w szpitalu psychiatrycznym, w którym rządzi oddziałowa z piekła rodem. Wraz z grupką sanitariuszy terroryzuje pacjentów, znęca się nad nimi psychicznie i skutecznie podporządkowuje regulaminowi stworzonemu tylko i wyłącznie dla własnych korzyści.
Wszystko zaczyna się zmieniać gdy w szpitalu pojawia się nowy pacjent, buntownik, który próbuje obalić reżim oddziałowej, iskierka nadziei dana pacjentom na poprawienie własnego losu. McMurphy dociera do pacjentów spisanych na straty, pobudza ich do życia, wprowadza do nudnego szpitalnego życia dawno zapomniane emocje - radość, śmiech, przypomina jak wyglądało życie dawno, dawno temu, jeszcze przed szpitalem.
W trakcie lektury niejednokrotnie nasuwa się porównanie warunków szpitalnych do zasad funkcjonowania państw totalitarnych, w których wszelkie zrywy jednostek są srogo karane. Sprzeciw, bunt, inność nie są mile widziane, wszelkie przejawy indywidualizmu tłumione w trybie natychmiastowym, nie zawsze w zgodzie z humanitarnymi metodami. Człowiek zdrowy, sprawny na umyśle to taki, który bez słowa sprzeciwu podporządkowuje się reżimowi, wszyscy inni walczący z niesprawiedliwością uważani są za wariatów. Jednostkę lepiej jest zniszczyć niż pozwolić jej żyć na swój własny sposób.

Genialnym posunięciem było powierzenie narracji Wodzowi - jednemu z pacjentów - który by uciec od niesprawiedliwości świata udawał głuchoniemego. Indianin miał szersze możliwości obserwacji niż pozostali pacjenci, był dopuszczany do stref szpitala niedostępnych dla innych, nic nie umknęło uwadze dokładnego obserwatora. Wódz opisuje wszystkie swoje uczucia i spostrzeżenia, czytelnikowi ciężko jest odróżnić prawdę od wymysłów narratora. Czy pojawiająca się mgła, tajemnicze dźwięki i urządzenia instalowane w ścianach istnieje naprawdę czy jest to tylko wymysł Wodza? Czy Kombinat, o którym Indianin wspomina niejednokrotnie ma jakiekolwiek wpływy w szpitalu?
Co najciekawsze, aby opisać przemyślenia rodzące się w umyśle Indianina, autor niejednokrotnie korzystał z środków psychodelicznych takich jak LSD, dobrowolnie poddał się także terapii elektrowstrząsowej aby jak najdokładniej odzwierciedlić jego przebieg w książce (to się dopiero nazywa poświęcenie dla dobra literatury).


Tytuł oryginalny: One Flew Over the Cuckoo's Nest
Tłumaczenie: Tomasz Mirkowicz
Wydawnictwo: Da Capo
Data wydania: 1994
Ilość stron: 347

19:00

Charles Dickens "Wielkie nadzieje"

Charles Dickens "Wielkie nadzieje"
Wielkie nadzieje z 1998 roku, w reżyserii Alfonsa Cuarona to zdecydowanie jeden z moich ulubionych filmów. Oglądałam go wielokrotnie i na pewno obejrzę jeszcze nie raz.
Aż do niedawna nie miałam pojęcia iż film ten powstał na podstawie powieści Charlesa Dickensa, gdy wreszcie zostałam uświadomiona niezwłocznie postanowiłam zapoznać się z jego pierwowzorem.

Książka z pewnością świetna, zdecydowanie zasługuje na wysoką notę i miano arcydzieła (podobno uważana jest za najlepszą książkę Dickensa), jednak znacznie odbiega od swojego filmowego odpowiednika.
Reżyser skupił się na miłości Pipa (który w filmie nazywa się Finnegan Bell) do Estelli, wynisłej dziewczyny poznanej jeszcze w dzieciństwie.
W książce natomiast miłość ta jest jedynie tłem dla innych, nie mniej ważnych, wydarzeń.
Jako, że własnie skończyłam czytać opowieść Dickensa, rozmyślania o filmie pozostawię na później ;)

Pipa poznajemy gdy jest jeszcze małym chłopcem, wychowywanym przez siostrę, która bez powodu wpada w furię i jej męża, dobrodusznego i przyjaźnie nastawionego do wszystkich Joego.
Chłopiec ten nie ma wielkich planów i marzeń, chce jedynie wieść spokojne życie w rodzinnej miejscowości, zostać, tak jak jego wuj, kowalem i prowadzić razem z nim gospodarstwo. Wszystko ulega diametralnej zmianie gdy zostaje zaproszony do willi ekscentrycznej starej panny, tam poznaje Estellę, oziębłą, pozbawioną głębszych uczuć dziewczynkę, która wypróbowuje na Pipie uwodzicielskie sztuczki. Wobec bogactwa i klasy rówieśniczki chłopiec zaczyna odczuwać swoja małość, czuje się nic nie znaczącym, zacofanym nieukiem i nieudacznikiem bez ambicji, zaczyna pragnąć innego, lepszego życia, takiego, które pomogłoby mu zdobyć ukochaną dziewczynę.
W wyniku pewnych wydarzeń Pip wchodzi w posiadanie znacznego majątku, podejmuje nauki i staje się wielkim panem, którego wszyscy szanują i podziwiają. 
Niestety w sprawach sercowych nic nie ulega zmianie, Estella nadal traktuje go z góry i bawi się jego uczuciami.

Wielkie nadzieje i perspektywy na przyszłość, które Pip uzyskał dzięki tajemniczemu darczyńcy, zmieniają chłopca. Wstydzi się swojej przeszłości i stara się unikać ludzi z którymi kiedyś był związany. Wolny czas spędza na rozrywkach, trwonieniu majątku i popadaniu w długi.
Dopiero z czasem uświadamia sobie błędy, które popełnił, wybiera się do rodzinnej miejscowości by prosić bliskich o wybaczenie.
W momencie kiedy traci wszelkie nadzieje na zdobycie serca Estelli wyjeżdża za granicę by tam oddać się pracy i zdobyć majątek dzięki własnym umiejętnością i wysiłkowi.
Jednak na tym nie kończy się jego historia, po jedenastu latach wraca do kraju by w ruinach starej willi znów spotkać Estellę.

Charakterystycznej prozy Dickensa nie sposób pomylić z dziełami innych autorów i tak jak bywa w innych jego dziełach, tak i tutaj znajdujemy kilka życiowych mądrości, które, mimo upływających lat wciąż są aktualne.
W życiu nie ma nic za darmo, nie ma dobrych wujków, obdarowujących nas majątkiem, do wszystkiego trzeba dojść samemu o własnych siłach i ciężkiej pracy.
Przyjaźń to najważniejsze uczucie w życiu każdego człowieka, ważniejsze nawet niż miłość. Prawdziwy przyjaciel będzie trwał przy nas wiecznie, nawet wtedy gdy my od niego się odwrócimy, zapomnimy, on będzie czekał i przyjmie nas z szeroko otwartymi ramionami i nie ukrywaną radością, wybaczy wszystkie nasze błędy.
Miłość, ta prawdziwa, nigdy nie przestanie trwać i zawsze dojdzie do głosu.
Młody człowiek w swoim życiu musi wiele się nauczyć, musi popełniać błędy by zdobywać doświadczenia i zrozumieć co jest w życiu najważniejsze.

Opowieść o Pipie daje nadzieje, nadzieje na lepsze jutro.
Polecam wszystkim uwielbiających klasyków w najlepszym wydaniu.


Tytuł oryginalny: Great Expectations
Wydawnictwo: Prószyński i S- ka
Data wydania: 2009
Ilość stron: 560

14:35

Jane Austen "Mansfield Park"

Jane Austen <i>"Mansfield Park"</i>
Tytułowy Mansfield Park to rezydencja zamożnej rodziny Bertramów, to tu rozgrywa się większa część utworów, a dwór staje się mimowolnym świadkiem rozgrywających się tu dramatów.

Państwo Bertram przyjmują pod swój dach najstarszą córkę siostry pani domu, pragną ulżyć biednej kobiecie, której nie ułożyło się w życiu.
Fanny Price dorasta w cieniu swoich kuzynów, na każdym kroku przypomina jej się skąd pochodzi i jak wiele zawdzięcza wujostwu, jest stale ograniczana i szykanowana przez swoją ciotkę, drugą siostrę matki, panią Norris.
Mimo wszystko Fanny wyrasta na wartościową, nieśmiała młodą damę, dla której najważniejsza jest tradycja i moralność.
Życie Fanny przewraca się do góry nogami gdy w okolicy pojawia się rodzeństwo Crawfordów. Młoda kobieta czuje się zgorszona obserwując zaloty Henrego Crawforda do obu sióstr Bertram (z których jedna jest zaręczona), a zazdrości wzbudza w niej rodzące się uczucie pomiędzy Edmundem Bertramem, w którym po cichu się podkochuje, a Mary Crawford.
Zaskoczenie jej nie ma granic gdy po ślubie starszej siostry Bertram, Henry zmienia obiekt westchnień i wyznaje Fanny miłość jednocześnie prosząc o jej rękę. Wszyscy zgodnie uważają to za wielki zaszczyt dla biednej dziewczyny i nie potrafią pojąć dlaczego panna tak konsekwentnie odrzuca zaloty Henrego.

W pewnym momencie panna Price opuszcza na kilka miesięcy Mansfield po to by odwiedzić swoja długo nie widzianą rodzinę.
Rodzinny dom Fanny w porównaniu z zamożnym dworem wujostwa wypada bardzo słabo. Bieda, wieczny bałagan i hałas sprawiają iż niechęć dziewczyny do potencjalnego męża stopniowo się zmniejsza. I wszystko być może skończyło by się dla nich pomyślnie gdyby nie kolejny wybryk pana Crawforda, który pod wpływem chwili i nagłego przypływu niepohamowanych uczuć ucieka wraz z ,zamężną już, Marią Bertram.
Wielki skandal rodzinny i nieporozumienie pomiędzy Mary a Edmundem, wywołane odmiennym zdaniem na temat zaistniałej sytuacji doprowadza do zerwania wszelkich kontaktów tej pary.
Czy sprawy mogły przybrać bardziej korzystny bieg dla Fanny?
Wspólne nieszczęście Edmunda i kuzynki znacznie przybliża ich do siebie, mężczyzna uświadamia sobie jaką idealną kandydatką na żonę jest ta dziewczyna, pobierają się i odtąd żyją długo i szczęśliwie.

Mansfield Park jest podobno jedną z najlepszych książek Jane Austen.
Romansowa historia opowiedziana przez autorkę jest jedynie pretekstem do ukazania obaw, jakie żywiła pisarka, co do upadku tradycyjnych wartości i moralności.

Jak dla mnie książka odrobinę nudnawa. Główna bohaterka jest wyblakła i nijaka, ze skruchą przyjmuje to co przynosi jej los, pozwala z siebie robić popychadło i nie potrafi bronić własnego zdania.
Końcowe sceny, opowiadające o tym jak Edmund wreszcie dostrzegł w Fanny kobietę swojego życia są pozbawione oryginalności, każdy, nawet mało wnikliwy czytelnik, już na początku utworu, mógł się domyślić jak ta cała historia się zakończy.


Tytuł oryginału: Mansfield Park
Przekład: Anna Przedpełska - Trzeciakowska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 1995
Ilość stron: 456
Ocena: 4/6

Copyright © Zatopiona w lekturze , Blogger